Nowy rok, nowe plany, nowi my. Dbamy o siebie na wielu płaszczyznach. Ćwiczymy na siłowni ubrani w stroje najlepszej jakości, zaprojektowane by kamuflować wszelkie niedoskonałości naszego ciała. Każdego dnia odziane w nieskazitelny Bio makijaż, z ceną przyprawiająco o zawrót głowy dbamy o wszystkich wokół siebie. Najpierw dzieci, mąż, praca, pies…a na końcu my. Nie mamy czasu na krótkie badanie, by potem musieć znaleźć czas na chorobę. Zapominamy o najważniejszym. O zdrowiu, bez którego te wszystkie zabiegi są niczym.

Ja już to wiem i badam się regularnie. Nie, nie dlatego, że profilaktyka przyszła do mie  jako pierwsza, ale dlatego że musiałam się z nią zaprzyjaźnić. Pierwszego guzka znalazłam krótko przed obroną pracy magisterskiej i przed drugimi urodzinami córki. Pamiętam jak dzisiaj, kiedy po wieczornej kąpieli stanęłam przed lustrem w naszej nowowyremontowanej łazience w pierwszym mieszkaniu. Patrzyłam w lustro ciesząć się kolorem swojego ciała. Był początek czerwca i dni były już naprawdę gorące. Opalenizna mieniła się wszystkimi odcieniami brązu i złota z zaczerwienionym jak zwykle u mnie czubkiem nosa. Nakładając balsam poczułam zgrubienie. Nie, to nie było zwykłe zgrubienie, to był spory guzek. Pomyślałam jak mogłam tego wcześniej nie zauważyc. Następnego dnia wizyta u lekarza rodzinnego, skierowanie na cito do szpitala. Badania, usg, biopsja i oczekiwanie. Miny pań na recepji, że taka młoda a już na onkologii. Na szczęście moja historia skończyła się dobrze, bo zmiany choć alarmujące jak dotychczas za każdym razem okazują się łagodne. Niestety nie wszystkie przypadki się tak kończą, często zwlekamy do ostatniej chwili. Opercaje na przestrzeni 10 lat były dwie, biopsji troche więcej. Z czasem człowiek się przyzwyczaja, jednak za każdym razem gdy to wraca, przychodzi niepokój, bo przecież jest jakaś wypadkowa.

Dzięki wielu kampaniom coraz więcej kobiet regularnie sprawdza swoje piersi, tym samym otrzymując leczenie szybciej, co z kolei ma wpływ na sprawne wyleczenie. To dotyczy również mężczyzn, jednak ciągle wiele osób nie bada się regularnie! Im szybciej rak piersi jest zdiagnozowany, tym większe szanse na skuteczne leczenie i wyleczenie.

Angielskie strony podają, że 9/10 guzków nie jest rakiem[1], ale już 1 na 8 kobiet zostaje zdiagnozowana z rakiem piersi przynajmnie raz na przestrzeni swojego życia.

Kiedy sprawdzać piersi?

Sprawdzaj swoje piersi raz w miesiącu, najlepiej natychmiast po zakończeniu miesiączki. W przypadku kobiet, które nie mają miesiączki, oraz w przypadku mężczyzn, sprawdzajcie raz w miesiącu, najlepiej tego samego dnia każdego miesiąca. W razie wątpliwości należy skonsultować się z lekarzem.

Jak sprawdzać piersi?

8 Symptomów, które wymagają sprawdzenia:

  1. Każda zmiana kształtu lub rozmiaru jednej z piersi
  2. Jeśli jedna pierś uległa zmianie i stała się niższa niż druga.
  3. Zmiany koloru skóry lub wysypka wokół sutka.
  4. Sutek, który został wciągnięty lub zmienił swoją pozycję lub kształt (wycofanie sutków jest normalne u niektórych kobiet).
  5. Pomarszczenie lub wgłębienie skóry.
  6. Guzek lub pogrubienie w obrębie piersi lub pachy.
  7. Wyciek z jednego sutka lub obu.
  8. Ciągły ból w jednej części piersi.

W UK kiedy zgłaszasz się do lekarza z określonymi dolegliwościami oraz niepokojącymi zmianami w okolicach piersi zostajesz  zreferowany przez GP, czyli lekarza rodzinnego do szpitala lub Breast Clinic. W moim przypadku okres oczekiwania na wizytę wynosił 10 dni zważywszy na to, że wizyta u GP była krótko przed świętami.

Czego oczekiwać podczas wizyty?

Badanie obejmuje wywiad z uwzględnieniem historii pacjenta, USG, mammografię, często też biopsję cienkoigłową lub gruboigłową, czyli pobranie komórek do dalszych badań. Po badaniach niemal od razu przygotowany zostaje raport i z pacjentem omawiane są kolejne kroki w zależności od wstępnego rozpoznania.

Badaj się!


[1] https://breastcancernow.org/information-support/have-i-got-breast-cancer/signs-symptoms-breast-cancer

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *